Ja rowniez jestem od przeszlo 5 lat wegetarianka i jestem z tego dumna, nie pozwole na to, aby zabijano zwierzeta, tylko po to, ze ja mam kaprys i chce zjesc kotleta schabowego na obiad! Radzilabym osoba, ktore jedza mieso i ktore sa choc troche wrazliwe, zobaczyc jak te zwierzeta sa traktowane, juz nie mowie o samym zabijaniu, ale o tym jaka katorge musza przejsc, zanim trafia na rzez! Warto nad tym sie zastanowic!
pracuję w zakładach mięsnych (bez ubojni) i tak naprawdę nikt nie wie ile my (pracownicy) musimy się namordować aby inni mogli spożywać to na co mają ochote. ja osobiscie jestem miłośnikiem potraw mięsnych w prawie każdej postaci. trawy pozostawiam krowom. pozdrawiam